|
 |
Ciupa
Na wypadach, szczególnie ogniskowych gra na pudle [to co, że wciąż te same kawałki - one nigdy nie umrą heh] i nie pogardzi rozmową o matematofizyce. Lubi wypady rowerowe i te piesze nad Dadaj . A obecnie ukrywa sie w Whitestocku [chciałbym pozdrowić wszystkie mrówki!].
|
 |
Filip
Narodził się w świecie wyobraźni jako brat bliźniak Włóczykija - Włóczygrzechot'ka.
W dalszej drodze był wojownikiem indiańskim, polował na bizony, teraz woli polować na Żubry i Byxy.
Kolejne życie spędził w słowiańskiej osadzie, jako garncarz i lepiarz fajarz. Odszedł...
Światowid skierował go do amazońskiej dżungli - tam był łapaczem dĄwięków i nastrajał bębny.
Dziś jest jednym z Nieboraków i lubi strugać, głupa strugać se lubi.
|
 |
Romek
Roman lubi wszelkie imprezy, wypady, ogniska. Nie dlatego, że lubi się na nich upijać do nieprzytomności, ale dlatego, że generalnie Roman lubi ludzi, bez nich czuje się jak ryba bez wody, albo jak alkoholik bez ... alkoholu. Największy leń nie tylko wśród nieboraków, ale prawdopodobnie wszelkiego zwierza [no co ty :P mnie nikt nie przebije - Szczepan]. Gra tylko na nerwach, ale za to wszystkim [jest wirtuozem - Szczepan].
|
 |
Ryba (Miecio :D)
Ryba przybywa na spotkania nieboraków z baśniowej krainy zwanej Parlezanem. Jest kolekcjonerem zabytkowych gwoździ, a jego znak zodiaku to Jeleń. Muzyka, którą lubi to poezja śpiewana (najlepiej growlingiem). Miecio to człowiek (hmmm człowiek ?). No w każdym razie lubi, robić rzeczy widowiskowe. W wolnych chwilach gra na harfie i puzonie [rozbrajające poczucie humoru - Szczepan].
|
 |
Szczepan
Ten pozytywny wojownik zawsze ma czas na wszelkiego typu spotkania związane z nieborakami. Ma
fanatyczne podejście do słuchania muzyki, którą nierzadko zaraża resztę ekipy. Poza tym zna się
na polityce (jak nasi politycy). Nie lubi żadnych sportów (za wyjątkiem picia piwka na czas).
Od niedawna stara się opanować chińską sztukę grania na harmoszce.
|
|